140 lat temu, 16 kwietnia 1886 roku, ukazał się pierwszy numer „Gazety Olsztyńskiej”. Pismo, stworzone przez lokalnych mieszkańców, stało się odpowiedzią na germanizację Warmii i szybko zyskało rolę kluczowego medium dla społeczności regionu.
Druga połowa XIX wieku była dla Polaków na Warmii czasem narastającej presji germanizacyjnej. Region znajdował się pod panowaniem pruskim, a język niemiecki coraz mocniej wypierał polszczyznę z życia publicznego.
Przełomowym momentem okazał się lipiec 1873 roku, gdy władze wycofały język polski ze szkół ludowych. Dla wielu warmińskich rodzin była to decyzja, która uderzała nie tylko w edukację, ale w samą istotę ich tożsamości.
Warmiacy szybko zrozumieli, że bez własnego medium trudno będzie bronić języka i narodowej świadomości. Do tej pory czytali gazety sprowadzane z Poznania czy Torunia, lecz potrzebowali tytułu tworzonego na miejscu – przez swoich i dla swoich.

Nie elity, lecz chłopi
To jeden z najbardziej niezwykłych rozdziałów tej historii: „Gazeta Olsztyńska” nie powstała dzięki możnym sponsorom czy intelektualnym elitom.
Jej narodziny sfinansowali zwykli mieszkańcy Warmii – przede wszystkim chłopi, którzy organizowali zbiórki i składali się na uruchomienie polskiej redakcji. To właśnie ich determinacja sprawiła, że projekt doszedł do skutku.
Pierwszym redaktorem i drukarzem został Jan Liszewski, nauczyciel i poeta z Klebarka Wielkiego. W przedsięwzięcie zaangażowali się również Andrzej Samulowski oraz Seweryn Pieniężny.
Szkoła, poradnik i centrum życia społecznego
„Gazeta Olsztyńska” od początku była czymś więcej niż gazetą informacyjną. Na jej łamach publikowano teksty patriotyczne i społeczne, ale także porady gospodarskie, ogłoszenia handlowe, wiadomości z regionu czy informacje dla rolników. Dla wielu rodzin była codziennym przewodnikiem po świecie – i jednym z niewielu miejsc, gdzie można było obcować z polskim językiem drukowanym.
Nie bez powodu mówiono, że z „Gazety Olsztyńskiej” dzieci uczyły się czytać po polsku.
Rodzina, która zapłaciła najwyższą cenę
Losy pisma nierozerwalnie splatają się z historią rodziny Pieniężnych, która przez dziesięciolecia była jego filarem. Po śmierci Seweryna Pieniężnego seniora wydawnictwo prowadziła Joanna Pieniężna, a następnie ich syn – Seweryn Pieniężny, który unowocześnił redakcję i nadał jej nowoczesny charakter.
Ten rozwój przerwała wojna. 1 września 1939 roku redakcję otoczyło Gestapo. Seweryn Pieniężny junior został aresztowany, a następnie zamordowany w niemieckim obozie koncentracyjnym. Budynek redakcji zburzono, lecz ducha gazety nie udało się zniszczyć.
Symbol, który przetrwał
Po wojnie tradycja tytułu wróciła w nowych realiach politycznych. Przez dekady PRL regionalna prasa funkcjonowała pod kontrolą władz, jednak pamięć o przedwojennej „Gazecie Olsztyńskiej” nie zniknęła.
Po przemianach ustrojowych możliwy stał się powrót do niezależnego dziennikarstwa i kontynuowania misji, od której wszystko się zaczęło – służenia mieszkańcom regionu.
Dziś „Gazeta Olsztyńska” działa już w zupełnie innym świecie niż ten, w którym powstawała. Papierową gazetę uzupełniają portale internetowe i media społecznościowe. I choć od wydania pierwszego numeru minęło 140 lat, historia „Gazety Olsztyńskiej” wciąż przypomina, że czasem zwykła gazeta może stać się symbolem wspólnoty i pamięci.