Sensacyjny powrót dzieła Kopernika. Skradziony w 2011 roku egzemplarz „De revolutionibus orbium coelestium” po latach międzynarodowych poszukiwań wrócił do opactwa na Monte Cassino.
Choć Mikołaj Kopernik większość dorosłego życia spędził na Warmii, to właśnie tu – w ciszy fromborskich murów i olsztyńskiego zamku – „wstrzymał Słońce, ruszył Ziemię”. Jego myśl od wieków kształtuje naukę na całym świecie. Tym większe poruszenie wywołała wiadomość z Włoch: bezcenny egzemplarz „De revolutionibus orbium coelestium” po 15 latach tułaczki powrócił do opactwa na Monte Cassino.
Finał „Operacji Girolamini”
Powrót księgi do jednej z najstarszych bibliotek monastycznych świata to moment niemal mistyczny. W asyście karabinierów z wydziału ochrony dziedzictwa kultury, bazylejskie wydanie z 1566 roku ponownie trafiło w ręce benedyktynów. To akt dziejowej sprawiedliwości, kończący mroczny rozdział w historii tej kolekcji.
Księga padła ofiarą bezczelnej kradzieży w 2011 roku. Sprawcą okazał się Massimo De Caro, były dyrektor Biblioteki Girolaminich w Neapolu, który pod płaszczykiem naukowego autorytetu systematycznie grabił najcenniejsze zbiory. Kopernikański skarb przemycono przez Paryż. Ostatecznie trafił aż do Stanów Zjednoczonych. Dzięki determinacji włoskich służb i „Operacji Girolamini” — zakrojonego na szeroką skalę śledztwa w sprawie kradzieży cennych ksiąg — tom udało się namierzyć i sprowadzić zza oceanu.
Dlaczego to wydanie jest tak cenne?
Egzemplarz, którego wartość dom aukcyjny Christie’s szacuje na 60–80 tysięcy dolarów, to tzw. wydanie drugie (bazylejskie). Ukazało się 23 lata po norymberskim pierwodruku z 1543 roku. Dla historyków nauki jest ono kluczowe z jednego powodu: wstępu Jerzego Joachima Retyka, jedynego ucznia Kopernika, który odegrał kluczową rolę w namówieniu mistrza do publikacji teorii heliocentrycznej.
Warmiński ślad na Monte Cassino
Mikołaj Kopernik jako kanonik kapituły warmińskiej był administratorem dóbr kapitulnych i lekarzem, ale to właśnie obserwacje nieba prowadzone we Fromborku zaowocowały dziełem, które dziś odzyskuje swoje godne miejsce na półkach Monte Cassino.
Opactwo to, słynące z tysiącletniej tradycji gromadzenia wiedzy, wciąż czeka na powrót pozostałych skradzionych woluminów. Z 15 zaginionych ksiąg odzyskano dotąd cztery, w tym dzieło Galileusza. Jednak to powrót „O obrotach…”, fundamentu współczesnej astronomii, który narodził się na warmińskiej ziemi, uznaje się za najważniejszy sukces misji.
Choć oryginał rękopisu Kopernika znajduje się w Bibliotece Jagiellońskiej, to właśnie XVI-wieczne starodruki, takie jak ten odzyskany na Monte Cassino, pozwoliły teorii heliocentrycznej podbić renesansową Europę.