To będzie szczególny dzień dla sióstr zakonnych, mieszkańców Braniewa i wszystkich związanych z historią tego miejsca. 20 czerwca odbędą się uroczystości z okazji 120-lecia klasztoru w Braniewie.
Są miejsca, których historia nie mieści się w kilku datach. Takim miejscem jest klasztor sióstr katarzynek w Braniewie. W sobotę 20 czerwca 2026 roku wspólnota będzie świętować 120. rocznicę poświęcenia swojego domu prowincjalnego „Regina Coeli” – jednego z najbardziej charakterystycznych i zarazem najmniej poznanych zabytków miasta.
Monumentalny neogotycki gmach przy ulicy Moniuszki powstał w latach 1904–1906. Wzniesiono go dla rozwijającego się zgromadzenia założonego przez błogosławioną Reginę Protmann, braniewiankę, która już w XVI wieku przełamała obowiązujące schematy, tworząc wspólnotę zakonną wychodzącą do ludzi – opiekującą się chorymi, ubogimi i prowadzącą edukację dziewcząt.
Przez kolejne dziesięciolecia klasztor był świadkiem burzliwej historii Warmii. Podczas obu wojen światowych pełnił funkcję szpitala wojskowego. W 1945 roku został poważnie uszkodzony, jednak ocalał i po wojnie został odbudowany. Dziś pozostaje sercem polskiej prowincji sióstr katarzynek i miejscem, do którego przybywają pielgrzymi oraz goście zainteresowani historią zgromadzenia.
Jubileuszowe obchody rozpoczną się 20 czerwca o godz. 11.00 Mszą Świętą dziękczynną. Po liturgii organizatorzy zapraszają do klasztornego ogrodu na wspólne świętowanie. Będzie ognisko, poczęstunek oraz atrakcje dla najmłodszych.
Jednak rocznica 120-lecia nie jest jedynie świętem murów. To przede wszystkim dziękczynienie za pokolenia sióstr, które przez ponad cztery stulecia obecności katarzynek na Warmii służyły mieszkańcom poprzez pracę, modlitwę i działalność charytatywną.
Bo choć sam gmach ma 120 lat, historia braniewskich katarzynek zaczęła się znacznie wcześniej – wraz z wizją Reginy Protmann, która w XVI wieku postanowiła, że klasztorne mury nie mogą oddzielać od świata, lecz otwierać się na człowieka.