Od blisko 20 lat po torach nad Zalewem Wiślanym nie kursują regularne pociągi pasażerskie. Dziś coraz częściej wraca pytanie: czy Kolej Nadzalewowa może znów stać się ważnym środkiem transportu dla mieszkańców i impulsem rozwojowym dla regionu?

Region nad Zalewem Wiślanym ma duży potencjał. Przyciąga turystów, ma bogatą historię i korzystne położenie. Problemem pozostaje jednak wykluczenie komunikacyjne. Od 2006 roku, gdy zawieszono ruch pasażerski na linii kolejowej nr 254, mieszkańcy mają utrudniony dostęp do większych ośrodków.

Brak kolei odczuwany jest na co dzień. Dojazdy do pracy i szkół w Elblągu często oznaczają podróż zatłoczonym autobusem lub busem. Dla wielu osób własny samochód stał się jedyną realną alternatywą. Skutki wykluczenia komunikacyjnego odczuwają nie tylko miejscowości nad Zalewem Wiślanym, ale także część północnej Warmii.

Nie tylko turystyka

Przez lata Kolej Nadzalewowa była postrzegana głównie jako atrakcja turystyczna. Tymczasem jej znaczenie może być znacznie większe.

W gminie Tolkmicko rozważana jest budowa elektrowni szczytowo-pompowej, jednej z najważniejszych planowanych inwestycji energetycznych w kraju. Równocześnie rozwija się port w Elblągu, którego znaczenie wzrosło po uruchomieniu drogi wodnej przez Mierzeję Wiślaną. Sprawna infrastruktura kolejowa mogłaby stać się ważnym elementem zaplecza logistycznego dla tych przedsięwzięć.

Znaczenie ma także bezpieczeństwo. Północna część województwa warmińsko-mazurskiego to obszar przygraniczny, na którym funkcjonują ważne jednostki wojskowe. Modernizacja linii kolejowej mogłaby poprawić możliwości transportowe i logistyczne w tej części kraju.

Nie można też zapominać o mieszkańcach. Dla wielu osób kolej byłaby wygodnym i przewidywalnym środkiem transportu, łączącym mniejsze miejscowości z Elblągiem i innymi ośrodkami regionu.

Są przykłady, że to działa

Doświadczenia z Czech, Niemiec oraz Dolnego Śląska pokazują, że reaktywacja lokalnych linii kolejowych może przynieść bardzo dobre efekty. Warunek jest jeden – pociągi muszą kursować regularnie i często. Ważna jest również integracja z parkingami Park&Ride oraz infrastrukturą rowerową. Tylko wtedy kolej może stać się realną alternatywą dla samochodu.

Czas na decyzje

Samorząd województwa warmińsko-mazurskiego przygotowuje przetarg na kolejowe przewozy pasażerskie w latach 2027–2032. To dobry moment, by ponownie uwzględnić Kolej Nadzalewową w planach transportowych regionu.

Aby zwiększyć szanse na pozyskanie funduszy unijnych w kolejnej perspektywie finansowej, potrzebne są jednak konkretne dane. Konieczne będzie zbadanie potrzeb mieszkańców i przygotowanie analizy społeczno-gospodarczej, która pokaże potencjalne korzyści z przywrócenia połączeń.

Samorządy chcą działać razem

Przyszłość linii nr 254 była tematem spotkania zorganizowanego we Fromborku przez Departament Infrastruktury i Geodezji Urzędu Marszałkowskiego. Wzięli w nim udział przedstawiciele samorządów, spółek kolejowych, Instytutu Kolejnictwa oraz Uniwersytetu Gdańskiego.

Efektem rozmów jest deklaracja współpracy. W najbliższym czasie mają ruszyć badania potrzeb przewozowych mieszkańców. Ich wyniki mają pomóc w staraniach o środki europejskie na odbudowę linii.

Po niemal 20 latach przerwy Kolej Nadzalewowa ponownie staje się tematem poważnej debaty. Tym razem nie chodzi jednak wyłącznie o turystykę. Stawką jest poprawa dostępności komunikacyjnej i rozwój całego regionu nad Zalewem Wiślanym, a także części północnej Warmii.

Kolej Nadzalewowa (niem. Haffuferbahn) to historyczna linia kolejowa łącząca Elbląg z Braniewem, z planami dalszego połączenia z Królewcem. Została zbudowana w latach 1897–1899 i od początku pełniła ważną funkcję komunikacyjną w regionie.

Trasa łączyła m.in. stacje: Elbląg Miasto, Elbląg Angielskie Źródło, Tolkmicko, Frombork, Braniewo, a dalej przez sieć Kolei Wschodniej umożliwiała dojazd w kierunku Królewca. Linia obsługiwała zarówno ruch pasażerski, jak i towarowy, będąc istotnym elementem rozwoju Prus Wschodnich.

Po 1945 roku została odbudowana i przejęta przez PKP, pełniąc funkcję lokalnego połączenia, ważnego dla mieszkańców miejscowości nad Zalewem Wiślanym i dojazdów do Elbląga. W kolejnych dekadach stopniowo traciła znaczenie.

W 2006 roku zawieszono regularny ruch pasażerski na odcinku Elbląg–Braniewo. Od tego czasu linia jest wykorzystywana jedynie okazjonalnie, głównie w ruchu turystycznym.