Blisko pół tony odpadów – taki bilans przyniosła tegoroczna „Operacja Czysta Rzeka” w okolicach Jeziora Łańskiego. Akcja pokazała nie tylko skalę problemu, ale też siłę społecznego zaangażowania.
Okolice Jeziora Łańskiego i rzeki Łyny znów wyglądają tak, jak powinny wyglądać jedne z najpiękniejszych przyrodniczo miejsc na Warmii. Zebrano około pół tony odpadów i wypełniono 40 worków, głównie szklanymi i plastikowymi butelkami. Wszystko za sprawą tegorocznej edycji akcji „Operacja Czysta Rzeka”, która tym razem przebiegała w nieco innej formule.
To mieszkańcy wybrali miejsce akcji
W maju spółka Dobra Energia dla Olsztyna zachęciła mieszkańców Olsztyna i okolic do zgłaszania miejsc wymagających pilnej interwencji. Chodziło o tereny nad jeziorami, rzekami oraz obszary zielone, gdzie problem porzuconych odpadów jest szczególnie widoczny.
Zainteresowanie było duże. Wśród wielu propozycji ostatecznie wybrano okolice Jeziora Łańskiego, w rejonie drewnianego mostu na Łynie. Choć miejsce od lat przyciąga miłośników przyrody, kajakarzy i turystów, mieszkańcy zwracali uwagę, że część terenów wymaga gruntownego uporządkowania.
Tegoroczna edycja pokazała, że lokalna społeczność chce mieć realny wpływ na działania związane z ochroną środowiska i chętnie angażuje się w podobne inicjatywy.
Tam, gdzie nie dało się dojść, dopłynięto kajakami
Wybrane miejsce okazało się dużym wyzwaniem dla wolontariuszy. Znaczna część zanieczyszczonych terenów znajdowała się w trudno dostępnych zakolach rzeki, wśród trzcinowisk i podmokłych fragmentów brzegu.
W wielu miejscach dotarcie pieszo było praktycznie niemożliwe. Dlatego część uczestników akcji wyruszyła na wodę kajakami. Dzięki temu udało się dotrzeć do miejsc pomijanych podczas tradycyjnych akcji sprzątania i usunąć odpady zalegające wzdłuż brzegów Łyny oraz w przybrzeżnych zaroślach.
Wolontariusze oczyścili zarówno teren wokół mostu, jak i fragmenty rzeki znajdujące się poza głównymi trasami turystycznymi.
Sprzątanie to tylko część celu
„Operacja Czysta Rzeka” to nie tylko jednorazowe porządkowanie wybranych terenów. Równie ważnym elementem jest budowanie świadomości ekologicznej i zwracanie uwagi na konsekwencje pozostawiania odpadów w środowisku.
Każda wyrzucona do lasu czy nad wodę butelka, puszka lub plastikowe opakowanie pozostaje problemem nie tylko estetycznym. To również zagrożenie dla zwierząt oraz całego lokalnego ekosystemu. Widok worków pełnych śmieci zebranych podczas takich akcji często działa bardziej przekonująco niż niejedna kampania edukacyjna.
Większość śmieci nie trafiła tu przypadkowo – to „pamiątki” pozostawione przez wypoczywających ludzi. Wśród 40 zebranych worków dominowały szklane i plastikowe butelki. To odpady szczególnie niebezpieczne: plastik rozkłada się setki lat, a szkło niemal nigdy. Oznacza to, że gdyby nie akcja wolontariuszy, te śmieci przetrwałyby wiele kolejnych pokoleń.
Jedno z najcenniejszych miejsc na Warmii
Nie bez powodu mieszkańcy wskazali właśnie okolice Jeziora Łańskiego. To jeden z najbardziej znanych i najchętniej odwiedzanych akwenów w regionie, położony na terenie Puszczy Napiwodzko-Ramuckiej. Przez jezioro przepływa Łyna – główna rzeka regionu i najdłuższa rzeka przepływająca przez Warmię, która od lat przyciąga kajakarzy, wędkarzy oraz miłośników aktywnego wypoczynku. To obszar o ogromnej wartości przyrodniczej. Czyste brzegi, lasy i woda są prawdziwą wizytówką tego miejsca, dlatego każda porzucona butelka czy opakowanie szczególnie rzucają się tu w oczy.