Mikołaj Kopernik spaceruje po plaży w najnowszym spocie promującym polskie wybrzeże. Polska Organizacja Turystyczna wykorzystała postać astronoma w reklamie Trójmiasta. Jest tylko jeden problem – jego prawdziwy świat znajdziemy przede wszystkim na Warmii.
30-sekundowy spot jest drugą z trzech zapowiadanych odsłon międzynarodowej kampanii „POLAND. More than you expected”, prowadzonej przez Polską Organizację Turystyczną. Pierwsza część zabrała widzów do Warszawy, druga przenosi akcję nad Bałtyk – do Gdańska, Gdyni i Sopotu. Kampania jest kierowana do zagranicznych odbiorców na pięciu rynkach: w Niemczech, Wielkiej Brytanii, Włoszech, Hiszpanii i Stanach Zjednoczonych.
W spocie nie brakuje znanych twarzy. Robert Lewandowski pojawia się w Sopocie z gofrem w ręku, Lech Wałęsa występuje na tle Stoczni Gdańskiej, a Jesse Eisenberg po raz kolejny zabiera widzów w podróż po Polsce. Jest też Nikodem Rozbicki, który w pierwszej części kampanii wcielał się w Fryderyka Chopina. Tym razem aktor zakłada kostium Mikołaja Kopernika.
Kopernik nie jest w tym spocie tylko symbolem przeszłości. Pojawia się w różnych miejscach nadmorskiej części kampanii – na pustej bałtyckiej plaży, wśród plażowiczów na leżaku, a następnie na gdańskiej starówce i w Sopocie. Twórcy spotu wykorzystali go więc nie tylko jako symbol Polski, ale też jako postać prowadzącą widza przez Trójmiasto.
Kopernik jako przewodnik?
Trudno traktować sceny z Kopernikiem dosłownie. Spot nie jest przecież materiałem historycznym ani opowieścią o miejscach związanych z jego życiem. Jego zadaniem jest budowanie atrakcyjnego obrazu Polski i pokazanie zagranicznemu odbiorcy różnych powodów, dla których warto ją odwiedzić.
I właśnie dlatego obecność Kopernika jest ciekawa z perspektywy Warmii.
Bo jeśli ktoś ma być przewodnikiem po Polsce, astronom pasuje do tej roli znakomicie. Ale jeśli ma być przewodnikiem po konkretnym regionie, jego biografia prowadzi nas w zupełnie inną stronę niż Trójmiasto.
Około 40 lat Kopernika na Warmii
Kopernik urodził się w Toruniu, ale po powrocie ze studiów we Włoszech związał swoje życie z Warmią. W Lidzbarku Warmińskim mieszkał na dworze swojego wuja, biskupa Łukasza Watzenrodego. Pełnił funkcję jego sekretarza i lekarza, a jednocześnie zajmował się pracą naukową.
Później przeniósł się do Fromborka. Jako kanonik kapituły warmińskiej spędził tam znaczną część kolejnych lat. Prowadził obserwacje astronomiczne i pracował nad swoim najważniejszym dziełem – „De revolutionibus orbium coelestium”, czyli „O obrotach sfer niebieskich”. To właśnie we Fromborku znajduje się dziś jego grób w archikatedrze.
Olsztyn był z kolei miejscem jego działalności administracyjnej. Kopernik pełnił funkcję administratora dóbr kapituły w latach 1516–1521, z przerwą w tym okresie. W czasie wojny polsko-krzyżackiej przygotowywał Olsztyn do obrony, a w 1521 roku odpowiadał za obronę zamku.
Na olsztyńskim zamku zachowała się również słynna tablica astronomiczna związana z jego działalnością obserwacyjną. Kopernik wykonał ją na ścianie krużganka, wykorzystując do wyznaczania momentów równonocy.
Warmia nie jest więc tylko jednym z miejsc, z którymi Kopernik był związany. To tutaj spędził około 40 lat życia. Lidzbark Warmiński, Olsztyn i Frombork tworzą konkretną mapę jego życia – miejsc, w których pracował, pełnił urzędy, prowadził obserwacje i rozwijał swoje idee naukowe.
A co z Bałtykiem?
Jest oczywiście jeden szczegół, który warto doprecyzować. Frombork leży nad Zalewem Wiślanym, a nie nad otwartym Bałtykiem.
Nie zmienia to faktu, że Frombork znajduje się w północnej części regionu i jest związany z nadmorskim krajobrazem Warmii. Ale plaża w Trójmieście to już zupełnie inny kontekst. To nie jest miejsce związane z biografią Kopernika.
W spocie nie chodzi jednak o historyczną dokładność. Kopernik ma być częścią współczesnej opowieści o Polsce i jednym z rozpoznawalnych bohaterów, którzy pomagają prowadzić widza przez kolejne miejsca.
I właśnie tutaj pojawia się pytanie ważne dla Warmii.
Kopernik to Polska. Ale czy także Warmia?
Nie oznacza to oczywiście, że w spocie nie powinno być Kopernika. Kampania reklamowa nie jest przecież lekcją historii. Astronom jako symbol Polski pasuje do niej bardzo dobrze. Problem zaczyna się dopiero wtedy, gdy na tym kończy się skojarzenie.
Bo dla zagranicznego turysty Kopernik może być po prostu Polakiem – jednym z nazwisk, które kojarzą się z historią naszego kraju. Niekoniecznie jednak będzie wiedział, że jego życie przez dziesięciolecia toczyło się właśnie na Warmii.
A kampania „POLAND. More than you expected” ma mieć trzy odsłony. Była Warszawa, teraz jest Trójmiasto. Czy w kolejne przyjdzie czas na Warmię i Mazury?
Jeśli tak, ciekawi nas jedno: czy wtedy również zobaczymy Kopernika, czy jednak tradycyjnie dostaniemy żaglówkę, jezioro i wędkarza?
Trzy miasta, trzy energie, jeden kierunek nad Bałtykiem. 🌊 @gdansk , Sopot i @MiastoGdynia łączą historię, nadmorski klimat, kulturę i miejską energię. Drugi spot kampanii „POLAND. More than you expected” pokazuje, że Polska potrafi zaskoczyć. 🇵🇱@lewy_official pic.twitter.com/iP4Txigcm6
— POT_GOV_PL (@POT_GOV_Pl) September 8, 2026