Po 27 latach Joanna Posoch zdecydowała się zakończyć swoją przygodę z Lawendowym Polem w Nowym Kawkowie. Kultowe miejsce na Warmii zostało wystawione na sprzedaż. Cena? Niemal 3 mln zł.

Historia Lawendowego Pola sięga końca lat 90. To wtedy Joanna Posoch trafiła do Nowego Kawkowa i zaczęła tworzyć tu swoje miejsce na ziemi. Z czasem niewielka plantacja stała się rozpoznawalnym punktem na mapie Warmii.

Wokół lawendy powstało znacznie więcej niż sama uprawa. Było Żywe Muzeum Lawendy, warsztaty, piekarnia, sklep i miejsca noclegowe. Do Nowego Kawkowa zaczęli przyjeżdżać turyści, artyści i osoby szukające spokojniejszego sposobu życia.

Jednym z charakterystycznych elementów siedliska jest zabytkowa, około stuletnia chata zrębowa przeniesiona z Beskidu Niskiego. To właśnie w niej działało Lawendowe Muzeum Żywe.

„Moja podróż z lawendą dobiega końca”

Decyzję o sprzedaży Joanna Posoch przekazała w osobistym wpisie skierowanym do osób związanych z Lawendowym Polem. Nie ukrywa, że po latach prowadzenia miejsca pojawiło się zmęczenie i wypalenie.

- Moja podróż z lawendą dobiega końca – napisała w mediach społecznościowych. — Lawenda… pomogła mi się tu ukorzenić. I od dwudziestu siedmiu lat nieodmiennie zachwyca mnie urodą i roztaczanym wokół cudnym aromatem. Dziękuję…

Wspomniała również o życiu i pracy bez Piotra, który przez lata współtworzył z nią Lawendowe Pole, oraz o pytaniach, które zaczęły pojawiać się po latach nieustannego zaangażowania w prowadzenie gospodarstwa.

To nie jest więc wyłącznie decyzja o sprzedaży nieruchomości. Joanna Posoch zamyka projekt, któremu poświęciła 27 lat.

Prawie trzy hektary, plantacja i gotowa infrastruktura

Lawendowe Pole zostało wystawione na sprzedaż za 2 999 000 zł. Siedlisko zajmuje około 2,9 ha, z czego ponad 4000 mkw stanowi plantacja lawendy.

Na terenie znajdują się m.in. zabytkowa chata mieszcząca muzeum, dwa całoroczne domki przeznaczone pod wynajem oraz budynek dawnej piekarni. Jest także drewniany kramik, zabudowania gospodarcze i zaplecze sanitarne z przydomowymi oczyszczalniami ścieków. Część terenu przygotowano również z myślą o dalszym rozwoju zabudowy.

To zatem nie tylko działka z domem, ale funkcjonujące od lat miejsce z rozpoznawalną nazwą, historią i gotową infrastrukturą.

Co dalej z Lawendowym Polem?

Joanna Posoch nie ukrywa, że chciałaby, aby miejsce trafiło w ręce osób, które będą chciały nadać mu dalszy ciąg. Do czasu sprzedaży Lawendowe Pole ma działać bez zmian – funkcjonuje agroturystyka i sklep internetowy.

Dla Nowego Kawkowa będzie to jednak spora zmiana. Lawendowe Pole przez lata stało się jednym z symboli artystycznego i alternatywnego oblicza tej części Warmii. Teraz rozpoczyna się kolejny rozdział jego historii.