Jeszcze niedawno straszył zniszczonymi wnętrzami i ciszą po pociągach. Teraz stary dworzec we Fromborku dostaje drugie życie i ma stać się nowym centrum kultury miasta.

Przez lata straszył wybitymi szybami i niszczejącym stropem, służąc co najwyżej jako filmowa scenografia. Dziś modernistyczny budynek dworca we Fromborku przechodzi gruntowną metamorfozę. Obiekt z lat 70. przestaje być smutną pamiątką po dawnej kolei i zamienia się w nowoczesny punkt na mapie miasta.

Od pociągów do literatury

Historia tego miejsca jest dość surowa. Obecny budynek postawiono w dekadzie Gierka w miejsce wyburzonej, stylowej stacji. Przez lata służył podróżnym, jednak po wygaszeniu ruchu na Kolei Nadzalewowej w 2006 roku, obiekt po prostu zamknięto. Jeszcze niedawno stan wnętrz był fatalny, a jedynym śladem życia były ekipy filmowe – to właśnie tu kręcono sceny do filmu „Zupa nic” w reżyserii Kingi Dębskiej.

Teraz karta się odwraca. Miasto postawiło na modernizację, która przywróci budynkowi funkcje publiczne. Inwestycja o wartości około 2,5 mln złotych zamieni dawne kasy i poczekalnie w centrum kulturalno-biblioteczne.

Co powstanie w środku?

Prace, które mimo mroźnej zimy postępują zgodnie z harmonogramem, koncentrowały się ostatnio we wnętrzach. Po remoncie w budynku znajdą się:

  • Nowoczesna czytelnia i biblioteka – nowa baza dla lokalnej społeczności.
  • Sale wystawowe – przestrzeń dla wystaw i wydarzeń artystycznych.
  • Punkt Informacji Turystycznej – strategicznie zlokalizowany przy głównych parkingach, by od razu kierować gości do największych atrakcji grodu Kopernika.
  • Przestrzeń poświęcona historii kolejnictwa – ukłon w stronę tradycji tego miejsca.

Uzdrowiskowe ambicje Fromborka

Rewitalizacja dworca to tylko element większego planu. Tuż obok stacji wyrasta kolejna konstrukcja – tężnia solankowa. Ta warta blisko 4,6 mln złotych inwestycja (finansowana z programu Polski Ład) to jasny sygnał, że Frombork mierzy wysoko. Budowa tężni jest bezpośrednio związana ze staraniami miasta o uzyskanie oficjalnego statusu uzdrowiska.

Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, już w przyszłym roku turyści i mieszkańcy będą mogli korzystać z odnowionego dworca i prozdrowotnego mikroklimatu nowej tężni.