3 maja Bisztynek zamieni się w przestrzeń, gdzie trudno będzie usiedzieć w miejscu. Rodzinny Piknik Kolorów to nie jest wydarzenie do „zaliczenia” – to raczej pretekst, żeby pobyć razem, trochę się ubrudzić (świadomie!) i przypomnieć sobie, że maj potrafi mieć smak waty cukrowej i zapach trawy.
Na start – dzieciaki przejmują teren — park przy urzędzie miejskim. Animacje, gry, zabawy i dmuchańce zrobią swoje, a jeśli energia dalej będzie rozpierać, zawsze można wskoczyć na wielką piłkę albo pobiegać między atrakcjami. Dorośli? Też nie mają wymówki. Joga na trawie z Anetą Klamką brzmi jak idealny reset, a jeśli ktoś woli ruch bardziej dynamiczny – trening karate z klubem Kyokushin albo slow jogging pozwolą rozruszać się bez spiny i zadyszki po pięciu minutach.
Kulminacja? Festiwal kolorów Holi. Wspólna eksplozja barw to trochę symboliczny start wiosny, a trochę czysta radość bez tłumaczenia się „dlaczego”.
Start 3 maja 2026 roku o godz. 14. Miejsce: park przy Urzędzie Miejskim w Bisztynku.