W Ogrodach Watykańskich uroczyście odsłonięto i pobłogosławiono mozaikę z wizerunkiem Matki Bożej Gietrzwałdzkiej – patronki jedynego w Polsce uznanego miejsca objawień maryjnych.
To wydarzenie ma znaczenie nie tylko dla wiernych, ale także dla promocji Gietrzwałd i Warmii na arenie międzynarodowej. Wizerunek Matki Bożej Gietrzwałdzkiej znalazł się w gronie maryjnych przedstawień z różnych stron świata, które od lat zdobią watykańskie ogrody.
Uroczystości przewodniczył Pietro Parolin, który dokonał aktu błogosławieństwa mozaiki. W wydarzeniu uczestniczył także metropolita warmiński Józef Górzyński.
– Bardzo nam zależało na tym, żeby wizerunek Matki Bożej Gietrzwałdzkiej znalazł się wśród tych póki co nielicznych wizerunków, ale reprezentujących wielkie sanktuaria maryjne świata. Właśnie tutaj, w tym miejscu, w sercu chrześcijaństwa, gdzie wiemy, jest okoliczność sprzyjająca do tego, aby poznać bliżej Gietrzwałd – mówił abp Górzyński.
Arcybiskup podkreślił również, że obecność gietrzwałdzkiego wizerunku w Watykanie ma wymiar symboliczny – to znak duchowej więzi Warmii ze Stolicą Apostolską i wyraz opieki Matki Bożej nad Kościołem powszechnym. Wyraził też nadzieję, że w przyszłości na Warmię przyjedzie papież Leon XIV.
Obraz w pełnej odsłonie
Watykańskie dzieło kryje w sobie niezwykłą gratkę dla znawców sztuki sakralnej i wiernych z Warmii. Mozaika przedstawia Matkę Bożą Gietrzwałdzką z Dzieciątkiem w tzw. pełnej odsłonie malarskiej.
W sanktuarium w Gietrzwałdzie oryginalne płótno jest na co dzień niemal w całości zasłonięte przez ozdobne, metalowe suknie wotywne oraz korony. Co więcej – zgodnie z wieloletnią tradycją – obraz jest regularnie zasłaniany i odsłaniany za pomocą specjalnej, mechanicznej zasłony, stanowiącej element codziennego ceremoniału liturgicznego.
Rzymska mozaika pozwala ominąć te ograniczenia. Powstała na bazie wizerunku odtworzonego podczas prac konserwatorskich. Dzięki temu w Ogrodach Watykańskich możemy podziwiać pierwotną, czystą formę malarską – bez nałożonych metalowych koszulek i bez zasłony. Każdy pielgrzym może z bliska dostrzec detale oryginalnych szat i gestów Maryi, które na Warmii są przez większość czasu niewidoczne.
Arcydzieło z Castel Gandolfo
Sam wizerunek to prawdziwy majstersztyk rzemiosła artystycznego, nad którym pracowali mistrzowie ze słynnego Studio del Mosaico Vaticano.
Każdy element kompozycji został wykonany ręcznie. Tysiące drobnych kamyków były indywidualnie cięte i układane przez artystów, zgodnie z wielowiekową techniką mozaikarską. W detalach – zwłaszcza w nimbie i ornamentach – wykorzystano także elementy z 24-karatowego złota, nadające całości charakterystyczny blask i podkreślające królewski wymiar maryjnego wizerunku.
Na mozaice znalazł się również napis „Polonia” – subtelny, ale wymowny akcent przypominający, że gietrzwałdzkie objawienia są częścią polskiego dziedzictwa religijnego i historycznego.

150 lat tożsamości
Objawienia w Gietrzwałdzie trwały od 27 czerwca do 16 września 1877 roku. Matka Boża ukazała się dwóm młodym wizjonerkom – Justyna Szafryńska i Barbara Samulowska. To jedyne objawienia maryjne na historycznych ziemiach polskich, które zostały oficjalnie uznane przez Kościół katolicki.
Watykańska uroczystość symbolicznie inauguruje przygotowania do 150. rocznicy tych wydarzeń, przypadającej w 2027 roku. Dla Warmii to nie tylko ważny moment religijny, ale także okazja do przypomnienia miejsca mocno zakorzenionego w historii regionu i Polski.
Dlatego na zakończenie uroczystości zaprezentowano jubileuszowe logo, łączące kluczowe symbole objawień z 1877 roku. Jego centralnym elementem jest liczba „150” z wpisaną modlącą się Maryją z różańcem oraz otaczającymi ją gwiazdami, symbolizującymi królewską godność. Kompozycję umieszczono w kształcie liścia klonu, nawiązującego do drzewa objawień, a u dołu dodano sylwetkę gietrzwałdzkiego sanktuarium i niebieskie linie symbolizujące wodę ze świętego źródełka. Złoto-błękitna kolorystyka wyraża świętość, rangę wydarzenia, pokój oraz nadzieję. Dzięki temu logo w prosty sposób streszcza historię i żywe od 150 lat przesłanie Gietrzwałdu.