Zamek Kapituły Warmińskiej w Olsztynie – miejsce, gdzie pracował Mikołaj Kopernik – stoi przed gigantyczną przebudową. W grze jest aż 63 mln zł z funduszy europejskich. Jeśli pieniądze zostaną przyznane, zamek na kilka lat zamieni się w wielki plac budowy. Remont obejmie wszystko – od dachów po piwnice.
Zamek w Olsztynie, jedyna na świecie budowla obronna, w której zachowały się materialne ślady astronomicznej działalności Mikołaja Kopernika, stoi u progu inwestycyjnego przełomu. Muzeum Warmii i Mazur, będące kustoszem tego dziedzictwa, finalizuje starania o gigantyczne dofinansowanie z europejskiego programu Feniks. Kwota 63 mln zł ma pozwolić na przeprowadzenie prac o skali, jakiej mury te nie widziały od czasów powojennej odbudowy. Dyrektor Piotr Żuchowski w Radiu Olsztyn podkreślił, że projekt wkracza w decydującą fazę, a marzec przyniesie ostateczne rozstrzygnięcia, które mogą na kilka lat zmienić krajobraz olsztyńskiego Starego Miasta.
Żywy organizm wymagający ratunku
Inwestycja zakłada podejście holistyczne, traktując zamek jako żywy organizm wymagający ratunku „od fundamentów aż po kalenicę”. Kluczowym elementem będzie zabezpieczenie substancji zabytkowej poprzez wymianę całego poszycia dachowego oraz renowację elewacji, co zatrzyma procesy niszczenia ceglanych murów. Wewnątrz planowana jest całkowita modernizacja infrastrukturalna: od wymiany wszystkich mediów i instalacji, które muszą spełniać wyśrubowane normy bezpieczeństwa pożarowego, po nowe podłogi, tynki i nowoczesne zaplecze sanitarne. Skala tych działań wymusza całkowitą ewakuację muzeum z zamku, co jest procesem logistycznie trudnym, ale niezbędnym dla ochrony cennych zbiorów przed pyłem i drganiami budowlanymi.
Historia w roli główne
Merytoryczne serce projektu bije jednak w nowej koncepcji wystawienniczej. Muzeum odchodzi od przesytu technologicznego na rzecz „szlachetnego autentyzmu”. W odrestaurowanych wnętrzach to unikatowy, historyczny obiekt ma grać główną rolę, podczas gdy nowoczesne multimedia zostaną sprowadzone do roli dyskretnego przewodnika i uzupełnienia narracji. Wyjątkowym punktem na mapie zwiedzania staną się zamkowe piwnice, które po raz pierwszy w tak szerokim zakresie zostaną oddane we władanie archeologii. Surowość gotyckich fundamentów stworzy idealne tło dla prezentacji najdawniejszych artefaktów wydobytych z ziemi warmińskiej, tworząc klimat niedostępny dla nowoczesnych pawilonów.
Dialog epok i biblioteka
Doprecyzowania wymaga także kwestia zmian w otoczeniu zamku, a konkretnie przyszłość budynku, w którym dotychczas mieściła się Galeria Sowa. Obiekt ten nie spełnia już współczesnych wymagań technicznych, dlatego zostanie zastąpiony nową biblioteką muzealną.
Taka decyzja wynika z podejścia instytucji do ochrony zabytków – zamiast tworzyć budynek stylizowany na dawną architekturę, postawiono na nowoczesny projekt.
Nowa biblioteka ma być elegancka, funkcjonalna i nowoczesna, ale jednocześnie zaprojektowana tak, aby nie przyćmić historycznej bryły średniowiecznego zamku. Dzięki temu zabytkowy obiekt zachowa swoją dominującą rolę w przestrzeni.
Takie podejście ma sprawić, że zabytek nie stanie się jedynie muzealną pamiątką przeszłości, lecz pozostanie żywym miejscem nauki i kultury, odpowiadającym na potrzeby XXI wieku.