Historyczne mury pod Ornetą dostaną drugie życie. Jest ponad pół miliona złotych na remont w sanktuarium w Krośnie.
Barokowy ołtarz, który przez lata wymagał pilnej konserwacji, i krużganki, których dachy domagały się naprawy – w sanktuarium w Krośnie koło Ornety wreszcie ruszą konkretne prace. Ponad pół miliona złotych z programu „Ochrona zabytków” Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego trafi właśnie tutaj.
Blisko 350 tys. zł przeznaczono na konserwację ołtarza głównego, a około 190 tys. zł na dokończenie remontu dachów krużganków otaczających kościół. To element szerszego wsparcia dla regionu – w tym roku na ratowanie zabytków w województwie warmińsko-mazurskim ma trafić niemal 11 mln zł. Najwyższe dotacje otrzymały m.in. Sanktuarium Matki Bożej Gietrzwałdzkiej oraz Archikatedra Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny i św. Andrzeja.
Krosno może nie znalazło się na szczycie listy kwot, ale dla tego miejsca to przełomowy moment. Sanktuarium należy do najcenniejszych barokowych zespołów pielgrzymkowych na Warmii.
Od średniowiecznego kultu do barokowej perły
Początki tego miejsca sięgają 1394 roku. Wtedy – według przekazu – nad Drwęcą Warmińską odnaleziono figurkę Matki Bożej z Dzieciątkiem. Wkrótce powstała kaplica, a Krosno zaczęło przyciągać pielgrzymów.
Obecny kościół wzniesiono w latach 1715–1721 z fundacji biskupa warmińskiego Teodora Potockiego. Budowę poprzedziła zmiana biegu rzeki i wzmocnienie gruntu dębowymi palami. Świątynia otrzymała bogaty, późnobarokowy wystrój: siedem ołtarzy, ambonę, emporę muzyczną i efektowny prospekt organowy. Kościół otaczają krużganki z kaplicami w narożach – charakterystyczny element całego założenia.
Od Napoleona po Armię Czerwoną
Sanktuarium wielokrotnie było niszczone. W 1807 roku splądrowały je wojska napoleońskie. W czasie I wojny światowej zostało podpalone przez żołnierzy rosyjskich. Największe zniszczenia przyniósł rok 1945 – kościół i krużganki zostały zdewastowane przez Armię Czerwoną, a oryginalna, średniowieczna figurka zaginęła. Dziś w ołtarzu znajduje się jej kopia.
Kolejne etapy remontów sprawiają jednak, że sanktuarium stopniowo odzyskuje dawną rangę. I nie jest to odosobniony przypadek – coraz więcej historycznych obiektów w regionie przechodzi renowacje. Warmia nie zmienia swojego charakteru, ale wyraźnie odzyskuje blask, który przez dekady był przygaszony.

Inne dotacje dla Warmii
Środki przyznane Krośnu to część większego programu wsparcia zabytków w województwie warmińsko-mazurskim. W tym roku na ochronę i renowację zabytkowych obiektów w regionie ma zostać przeznaczone niemal 11 mln zł. Najwięcej – w przeliczeniu na pojedyncze zadania – otrzymały:
- Sanktuarium Matki Bożej Gietrzwałdzkiej – serce jedynego objawienia maryjnego w Polsce, które przyciąga pielgrzymów z całego kraju;
- Archikatedra Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny i św. Andrzeja we Fromborku – gotycka katedra z unikatowymi elementami sakralnej architektury i historią związaną z Mikołajem Kopernikiem.
Dotacje otrzymały także inne ważne miejsca, m.in. obiekty sakralne i historyczne w Barczewie, Sanktuarium Maryjne w Świętej Lipce, Kompleks klasztorny w Stoczku Klasztornym i Reszlu. To pokazuje, że renowacje nie dotyczą pojedynczych miejsc, lecz całego regionu — od małych parafii po najbardziej znane zabytki.