Zabytkowe tkaniny nie lubią chemii ani wysokich temperatur. Za to doskonale znoszą mróz. Zespół Tańca Ludowego „Perła Warmii” wykorzystał ostatnie mrozy, by w naturalny sposób odświeżyć i zabezpieczyć swoje wieloletnie stroje.

W mediach społecznościowych „Perły Warmii” pojawił się wpis z humorem, ale i bardzo praktycznym przesłaniem: skoro Warmia funduje nam –20°C, to warto wykorzystać pogodę w najlepszy możliwy sposób – na tradycyjne pranie na mrozie.

To nie żart, lecz świadomy powrót do dawnych metod konserwacji tkanin. W czasach nowoczesnych pralni i silnych detergentów „Perła Warmii” stawia na rozwiązania sprawdzone przez pokolenia. Ostatnie mrozy stały się naturalną okazją do odświeżenia łowickich i opoczyńskich strojów – jednych z najbardziej efektownych i rozpoznawalnych w repertuarze zespołu.

– Strój ludowy to nie kostium. To historia, pamięć i tożsamość – czytamy we wpisie „Perły Warmii”. – Doskonale wiemy, jak ogromną wartość mają stroje ludowe – szczególnie te, które mają już ponad 50 lat. Każda nitka, każdy haft i każda fałda to ślad pracy ludzkich rąk i fragment historii, którą mamy zaszczyt pielęgnować i przekazywać dalej.

I nie są to słowa na wyrost. Tkaniny z historią nie służą się z agresywną chemią ani wysoką temperaturą. Ujemne temperatury działają natomiast jak naturalny odświeżacz – wyciągają wilgoć, pomagają pozbyć się zapachów i ograniczają rozwój drobnoustrojów, nie naruszając delikatnych haftów czy wielowarstwowych zdobień. To metoda znana również konserwatorom zabytkowych tkanin, którzy przy historycznych materiałach unikają ryzykownych zabiegów chemicznych.

Dzięki takiej uważności stroje nie trafiają do muzealnych gablot, lecz wciąż żyją – wirują w tańcu, błyszczą na scenie i budzą zachwyt publiczności.

Przez dziesięciolecia – zwłaszcza w domach wiejskich – zimowe wietrzenie i przemrażanie tkanin było czymś zupełnie naturalnym. Na płotach i trzepakach lądowały pościele, koce, wełniane kilimy czy kożuchy, bo wiedziano, że mróz skutecznie je odświeża i pozwala zachować świeżość bez użycia silnej chemii. Zanim w domach na dobre zadomowiły się automatyczne suszarki i specjalistyczne detergenty, to właśnie natura była sprzymierzeńcem w dbaniu o tkaniny. Dziś „Perła Warmii” świadomie sięga po tę praktyczną wiedzę.

Zespół Tańca Ludowego „Perła Warmii”, działający przy Lidzbarskim Domu Kultury, od lat jest wizytówką Lidzbarka Warmińskiego i całego regionu. Tworzą go tancerze w różnym wieku – od dzieci po dorosłych – których łączy jedno: szacunek do tradycji i potrzeba jej pielęgnowania.

W repertuarze zespołu znajdują się nie tylko tańce warmińskie, ale także widowiska i choreografie z różnych regionów Polski – od Kaszub, przez Kurpie i Biłgoraj, po Opoczno i Kraków. Każdy region to inna historia, inny strój i opowieść zapisana w tkaninie.