W 1920 roku, gdy ważyły się losy Warmii, Feliks Nowowiejski postanowił walczyć nie bronią, lecz muzyką. Tak narodziła się pieśń, która do dziś pozostaje symbolem regionu.
Feliks Nowowiejski to muzyczny geniusz z Warmii, który stworzył melodie wpisane w polską duszę. Choć jego dzieła podbijały sale koncertowe na całym świecie, artysta nigdy nie zapomniał, skąd pochodzi. Gdy w latach 1919 i 1920 ważyły się losy jego małej ojczyzny, zamienił batutę na patriotyczny oręż. Miłość do rodzinnej ziemi zrodziła wówczas utwór O Warmio moja miła – pieśń znaną jako Hymn Warmiński, która stała się artystycznym symbolem i wiecznym pomnikiem przywiązania kompozytora do swoich korzeni. Czas zatem na kilka słów o kulisach powstania tego wyjątkowego dzieła.

Muzyk w cieniu walki o niepodległość „wielkiej” i „małej” Ojczyzny
Odzyskanie przez Polskę niepodległości po latach rozbiorów zbiegło się z kluczowymi decyzjami geopolitycznymi. Jak wiemy, 28 czerwca 1919 roku podpisano Traktat Wersalski. Pół roku później, w styczniu 1920 roku, zaczęto wprowadzać w życie nowy europejski ład. Z kronikarskiego obowiązku przypomnę, że o przynależności państwowej Warmii, Mazur i Powiśla zadecyduje głosowanie ludności. Plebiscyt wyznaczono na 11 lipca 1920 roku. Obywatele dwóch powiatów na Warmii (olsztyńskiego i reszelskiego), ośmiu na Mazurach i czterech na Powiślu mieli zadeklarować, czy chcą przyłączenia do nowo powstałego państwa polskiego, czy wolą pozostać w granicach Niemiec. Nad przebiegiem głosowania czuwały komisje międzysojusznicze powołane przez Ligę Narodów. W tym historycznym momencie Feliks Nowowiejski z ogromnym zapałem włączył się w akcję agitacyjną i patriotyczną. Kompozytor, współpracując ściśle ze swoim bratem Rudolfem oraz Warmińskim Komitetem Plebiscytowym (utworzonym w czerwcu 1919 roku), rzucił wyzwanie niemieckiej akcji propagandowej. Postanowił dać każdemu regionowi własną pieśń, która zagrzewałaby do walki o tożsamość. Spod jego pióra wyszły m.in. Marsylianka Wielkopolska, hymn Floty Polskiej Nasz Bałtyk, a także hymny: Górnośląski, Kaszubski czy Pomorski, wydane później w zbiorze Hymny patriotyczne. Najważniejsze dzieło miało jednak dopiero nadejść.
Na patriotyczną nutę
Obok agitacji w prasie i na wiecach kluczową, integrującą lokalną społeczność rolę w gorącym okresie przedplebiscytowym odegrały koncerty patriotyczne organizowane przez braci Nowowiejskich. Od listopada 1919 roku do czerwca 1920 roku odbyło się osiem tego typu wydarzeń w Polsce centralnej (w tym w Warszawie i Krakowie) oraz bezpośrednio na terenach plebiscytowych.
Każdy z koncertów stawał się wspaniałym świętem polskości, a na scenie istotną rolę odgrywali miejscowi soliści oraz lokalne zespoły śpiewacze. Muzyka Nowowiejskiego rozbrzmiewała m.in. w Nowym Mieście Lubawskim (1 i 6 stycznia 1920 roku), Toruniu (20 i 21 marca), Kwidzynie (25 kwietnia), Janowie, Poznaniu (2 maja) oraz w Sztumie (9 maja), gdzie wieczór zakończył się potężną manifestacją narodową (w 2010 roku mieszkańcy Sztumu uczcili to wydarzenie, stawiając w tym miejscu pomnik kompozytora). Niejednokrotnie na sam widok artysty patriotycznie nastawiona ludność intonowała na jego przywitanie Rotę. Jak wspominał Warmiak Alojzy Śliwa w książce Spacerki po Olsztynie, miejscowa prasa witała legendarnego rodaka z ogromnym entuzjazmem.
Olsztyńskie Grande Finale – narodziny Hymnu Warmińskiego
Finałowy, a zarazem największy koncert plebiscytowy zaplanowano w Olsztynie. „Gazeta Olsztyńska” już 22 maja 1920 roku informowała o wydarzeniu, którego datę kilkakrotnie przekładano (m.in. z 18 kwietnia) z przyczyn artystycznych, ale też po to, aby odbyło się jak najbliżej dnia plebiscytu.
Ostatecznie wszystko, nomen omen, „zagrało” i 2 czerwca 1920 roku o godzinie 19.30 w sali Schlossgarten przy dzisiejszej ulicy Okopowej na Starym Mieście wystąpił Chór „Lutnia” z Kwidzyna pod batutą samego mistrza Feliksa, a solową partię zaśpiewała gwiazda opery hamburskiej Helena Sosińska. Brat kompozytora, Rudolf Nowowiejski, wygłosił prelekcję o nowej muzyce polskiej. W programie znalazły się m.in. pieśni Nasz Bałtyk, Hymn Rzeczypospolitej oraz Rota, którą tradycyjnie odśpiewano na stojąco. Jednak najważniejszym momentem wieczoru była absolutna premiera – publiczność po raz pierwszy usłyszała skomponowany zaledwie w maju Hymn Warmiński O Warmio moja miła. Pieśń ta odegrała gigantyczną rolę w podtrzymywaniu ducha narodowego i w trudnej walce Warmiaków przeciwko intensywnej germanizacji.

Co z tym tekstem?
Oczywiście tekst popularnej do dzisiaj pieśni opublikowała „Gazeta Olsztyńska” już 18 maja 1920 roku, a wkrótce potem wydano pocztówkę z nutami i słowami. Oficjalnie autorką tekstu była poznańska poetka Maria Paruszewska. Jednak praca nad nim przez lata budziła kontrowersje i była przypisywana kilku osobom. Wśród autorów słów wymieniano Marię Zientarę-Malewską, która napisała wiersz pt. O Warmio moja, oraz Władysława Bełzę, autora tekstu O polski kraju święty, którego melodia posłużyła za bazę hymnu. Zmiany przypisywano też samemu Feliksowi Nowowiejskiemu oraz jego bratu Rudolfowi. Te, wbrew pozorom, skomplikowane losy utworu szczegółowo opisali znawcy przeszłości Warmii: dr Jan Boehm oraz dr Jan Chłosta.

W rodzinnych stronach
Po olsztyńskim koncercie Feliks Nowowiejski został w regionie na kilka dni. Brał udział w wiecach Warmińskiego Komitetu Plebiscytowego, na których przemawiał i grał swoje hymny na fortepianie. W Olsztynie spędził Boże Ciało, planując również odwiedziny w Gryźlinach oraz rodzinnym Barczewie. Wizyta w Barczewie odbyła się w hotelu Warmiaka Franza Polakowskiego przy dzisiejszej ulicy Obrońców Warszawy, co w swojej książce opisał historyk Wojciech Zenderowski. Ze spotkania zachowała się relacja przekazana przez panią Lidię Kowalewską (żonę byłego burmistrza Barczewa Kazimierza Kowalewskiego). W jadalni hotelowej, po oficjalnych przemówieniach, Nowowiejski zasiadł do fortepianu, a cała sala wspólnie, na stojąco, śpiewała polskie pieśni narodowe, w tym nowo powstały hymn.
Hejnał
Choć sam plebiscyt z 11 lipca 1920 roku zakończył się dla Polski klęską, stworzony przez Nowowiejskiego hymn przetrwał próbę czasu. Chcąc upamiętnić premierę z 2 czerwca 1920 roku, władze Olsztyna ustanowiły pieśń oficjalnym hejnałem miasta. Po raz pierwszy z wieży ratuszowej trębacz odegrał go w południe 28 października 1947 roku – w dniu imienin ówczesnego prezydenta Tadeusza Pałuckiego.0
Po latach przerwy tradycję wznowiono w rocznicę wkroczenia do miasta Armii Czerwonej (wówczas określano to wyzwoleniem), 22 stycznia 1969 roku (dzień ten uznaje się za oficjalną datę uruchomienia kurantów). Hejnał na żywo powrócił na wieżę 31 października 2009 roku o godzinie 12.00 z okazji 656. urodzin Olsztyna, a miejskim hejnalistą został wykształcony trębacz Daniel Rupiński. Zgodnie z uchwałą Rady Miejskiej z 20 czerwca 2000 roku utwór pozostaje oficjalnym hymnem i hejnałem Olsztyna, a przechodnie do dziś zatrzymują się w południe pod ratuszem, by nagrodzić wykonanie brawami.

W Barczewie pamięć o hymnie również jest niezwykle żywa. Uczniowie Szkoły Podstawowej im. Feliksa Nowowiejskiego obowiązkowo uczą się pieśni i śpiewają ją podczas najważniejszych uroczystości. Muzeum – Salon Muzyczny im. Feliksa Nowowiejskiego w Barczewie regularnie inicjuje wydarzenia upamiętniające dzieło. W 120. rocznicę urodzin kompozytora (2007 roku) na wieży zainstalowano kuranty odgrywające hymn w samo południe. Co więcej, 18 stycznia 2016 roku, na mocy uchwały Rady Miejskiej, pieśń O Warmio moja miła oficjalnie ogłoszono hymnem Barczewa.
Od kilkunastu lat w mieście odbywa się Międzynarodowy Festiwal Muzyki Chóralnej im. Feliksa Nowowiejskiego, organizowany przez Stowarzyszenie Inicjatyw Obywatelskich, gdzie wszyscy uczestnicy mają obowiązek wykonania utworu. 4 czerwca 2016 roku pobito nawet oficjalny Rekord Polski na największy chór śpiewający Hymn Warmiński – pod batutą prof. Benedykta Błońskiego zaśpiewało go jednocześnie ponad 600 osób. Tradycja ta nie zgasła nawet w czasie pandemii, gdy zorganizowano akcję śpiewania hymnu online.
W setną rocznicę powstania pieśni świętowano także podczas Europejskich Dni Dziedzictwa, prezentując m.in. pamiątkową tkaninę dwuosnowową autorstwa słynnej artystki Barbary Hulanickiej. Do dziś pieśń O Warmio moja miła pozostaje oficjalnym hymnem Olsztyna i Barczewa oraz nieoficjalnym hymnem całego regionu Warmii i Mazur – żywym pomnikiem przypominającym o dramatycznych zmaganiach o polskość tych ziem oraz o genialnym artyście, który swoją twórczością potrafił służyć ojczyźnie.