Czy we Fromborku naprawdę odnaleziono Mikołaja Kopernika? Do jednej z największych zagadek polskiej archeologii wracają badacze z Fundacji Nicolaus Copernicus. Kluczem może być grób jego wuja – biskupa Łukasza Watzenrode, którego szczątki wciąż nie zostały odnalezione.

W Bazylice Archikatedralnej we Fromborku trwają prace archeologiczne, które koncentrują się w tzw. krypcie kanonickiej. To miejsce pochówku około 120 kanoników — zamknięte dla świata przez ostatnie 300 lat — stało się polem badań prowadzonych przez Fundację Nicolaus Copernicus. Eksploracja odbywa się w warunkach podwyższonego ryzyka – specyficzny mikroklimat krypty sprawił, że badacze muszą pracować w pełnym zabezpieczeniu przed groźnymi patogenami, które mogły rozwinąć się w izolacji. Prace terenowe zostały poprzedzone precyzyjnym skanowaniem wnętrza świątyni za pomocą georadaru, co pozwoliło na wytypowanie kluczowych miejsc pod posadzką, gdzie mogą znajdować się nieznane dotąd komory grobowe.

Na tropie biskupów

Głównym założeniem trwającego projektu jest odnalezienie pochówku biskupa Łukasza Watzenrode oraz innych dostojników kościelnych z XVI wieku. Naukowcy weryfikują hipotezę, według której obecna krypta z XVIII wieku została zbudowana na fundamentach starszych, mniejszych obiektów sepulkralnych. To właśnie w tych niższych warstwach lub bezpośrednio pod nimi mogą spoczywać szczątki dawnych ordynariuszy warmińskich. Odnalezienie grobu Watzenrodego pozwoliłoby nie tylko na oddanie mu należnych honorów, ale mogłoby również pomóc w weryfikacji ustaleń dotyczących pochówku Mikołaja Kopernika.

Dlaczego Watzenrode jest kluczowy?

Postać biskupa Łukasza Watzenrode jest nierozerwalnie związana z Mikołajem Kopernikiem. To on, po śmierci ojca przyszłego astronoma, przejął nad nim opiekę, finansował jego studia i umożliwił mu karierę kanonika. Jednak dziś odnalezienie szczątków biskupa ma również istotne znaczenie badawcze.

W 2008 roku świat obiegła wiadomość o zidentyfikowaniu szczątków Kopernika we Fromborku. Jednym z elementów tych badań było porównanie DNA z czaszki z materiałem genetycznym z włosów znalezionych w księdze astronoma w Uppsali. Problem polega na tym, że badania te oparto na mitochondrialnym DNA (mtDNA), które dziedziczy się wyłącznie w linii żeńskiej. Oznacza to, że identyczne mtDNA posiadali wszyscy potomkowie tej samej przodkini – w tym przypadku babki Kopernika, Katarzyny Rüdiger. Tę samą sekwencję mieli więc zarówno Mikołaj Kopernik, jego brat Andrzej, jak i ich wuj – biskup Łukasz Watzenrode.

W praktyce oznacza to, że analiza mtDNA nie pozwala jednoznacznie odróżnić tych osób. Choć identyfikacja szczątków Kopernika opierała się również na innych przesłankach, odnalezienie i przebadanie szczątków Watzenrodego mogłoby dostarczyć dodatkowego materiału porównawczego i pomóc w dalszej weryfikacji wcześniejszych ustaleń.

Jedwabie, skóra i papier

Trwające badania już teraz przyniosły odkrycia o ogromnej wartości naukowej. Wewnątrz krypty odnaleziono unikatowe jedwabne tkaniny pogrzebowe, sutanny i ornaty z okresu od XVIII do XX wieku. Wyjątkowym znaleziskiem jest wyposażenie trumienne: obok drewnianych kielichów wydobyto rzadkie kielichy z hostiami wykonane ze skóry i papieru, a także różańce i krzyże relikwiarzowe.

W przyszłości planowany jest ponowny pochówek kanoników warmińskich, jednak decyzja o jego miejscu jeszcze nie zapadła.

Badania prowadzone są w ramach projektu „Copernicus 2043”, finansowanego przez Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego, a jego realizacja we Fromborku stanowi jeden z najważniejszych filarów przygotowań do uczczenia pięćsetlecia śmierci kanonika w 2043 roku.