W przyklasztornym gospodarstwie sióstr katarzynek w Braniewie znów przybyło mieszkańców. Na świat przyszedł młody byczek. To już drugie cielę urodzone tu w tym roku – w marcu stado powiększył Nocek, który pojawił się na świecie samodzielnie, jeszcze przed świtem.

Choć narodziny w klasztornej oborze wzbudzają sporo emocji, dla sióstr to po prostu część codzienności. W gospodarstwie od lat hodowane są przede wszystkim krowy i kury. Kiedyś były tu również świnie, ale zakonnice musiały zrezygnować z ich utrzymywania z powodu przepisów związanych z ASF. Mimo zmian gospodarstwo nadal działa i coraz częściej przyciąga odwiedzających.

„Kawka z katarzynką” przyciąga mieszkańców

Za klasztorną furtą dzieje się dziś znacznie więcej niż tylko praca przy zwierzętach. Dużym zainteresowaniem cieszą się organizowane przez siostry spotkania pod hasłem „Kawka z katarzynką”. Podczas ostatnich edycji klasztor odwiedziły setki osób.

Goście mogli zajrzeć do miejsc na co dzień niedostępnych, pospacerować po ogrodzie, odwiedzić muzeum poświęcone historii zgromadzenia, a także zobaczyć przyklasztorne gospodarstwo. Dla wielu dodatkową atrakcją była domowa pizza wypiekana w klasztornym piecu.

Przed siostrami jubileusz

W 2025 roku przy braniewskiej bazylice odbyła się beatyfikacja siostry Krzysztofy Klomfass i czternastu innych zakonnic zamordowanych pod koniec II wojny światowej. Gdy Armia Czerwona wkroczyła na Warmię, wiele sióstr pozostało przy chorych, dzieciach i mieszkańcach mimo ogromnego zagrożenia. Część z nich została brutalnie zamordowana. Zakonnice ginęły podczas pełnienia posługi, próbując chronić swoich podopiecznych oraz siebie nawzajem.

Uroczystość beatyfikacyjna odbyła się przy braniewskiej Bazylice św. Katarzyny i była jednym z najważniejszych wydarzeń religijnych w powojennej historii Braniewa. W maju ubiegłego roku do miasta przyjechali wierni z całej Polski oraz delegacje z zagranicy, bo zgromadzenie sióstr katarzynek od wieków działa nie tylko na Warmii, ale i poza jej granicami.

Beatyfikowane siostry zostały uznane za męczennice, które zginęły w czasie wojennego chaosu, pozostając wierne swojej posłudze i ludziom, którymi się opiekowały.

Dziś w klasztorze trwają już przygotowania do obchodów 120-lecia poświęcenia braniewskiego zakonu.

Katarzynki na Warmii

Historia zgromadzenia jest nierozerwalnie związana z Warmią i samym Braniewem. To właśnie tutaj w 1571 roku bł. Regina Protmann, 19-letnia mieszkanka miasta, założyła wspólnotę, która połączyła życie modlitwy z opieką nad chorymi i potrzebującymi. Z tej decyzji narodziło się zgromadzenie sióstr katarzynek, które z czasem rozwinęło działalność poza region. Przez stulecia siostry posługiwały chorym, ubogim i potrzebującym, prowadząc m.in. szpitale i przytułki, a dziś kontynuują tę misję w domach pomocy społecznej, placówkach opiekuńczo-wychowawczych, przedszkolach oraz poprzez opiekę nad osobami starszymi i chorymi, a także działalność charytatywną i duszpasterską. Braniewo pozostaje jednym z najważniejszych ośrodków zgromadzenia w Polsce, gdzie mieści się dom prowincjalny i centrum życia wspólnoty. W ostatnich latach siostry coraz częściej otwierają także swój klasztor dla mieszkańców i gości, pokazując zarówno swoją historię, jak i codzienność.