12 października ogień strawił dach zabytkowej, warmińskiej chałupy w Giławach. Dom, który do niedawna był związany z Edwardem Cyfusem, miał dla niego szczególne znaczenie. W 2018 roku stał się bohaterem jego książki „Kele wsi chałupa”. Na strychu znajdowały się zbiory wyposażenia dawnych warmińskich domów.

Zgłoszenie o pożarze budynku mieszkalnego wpłynęło do oficera dyżurnego Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Olsztynie 12 października o godz. 6.57. Po przyjeździe na miejsce strażacy zastali ogień obejmujący cały dach. Do akcji skierowano 11 zastępów straży pożarnej. Na miejscu pracowały również inne służby ratunkowe.

Pożar oznacza dotkliwą stratę dla dziedzictwa kulturowego Warmii. Chałupa była nie tylko budynkiem o tradycyjnej architekturze, ale także miejscem związanym z człowiekiem, który przez lata przypominał o warmińskiej historii, języku i tożsamości.

„To jest moje miejsce na ziemi”

Edward Cyfus opisał historię zakupu domu w książce „Kele wsi chałupa”, wydanej w 2018 roku. Przedstawił w niej swoje rozterki związane z decyzją o kupieniu zrujnowanego budynku i nadzieję, że uda się ocalić go przed zniszczeniem.

W książkowej opowieści Werner, bohater fragmentu, podchodzi do stojącego przy szosie krzyża i prosi o pomoc w ocaleniu starej chałupy. Padają wówczas słowa, które dziś nabierają szczególnie przejmującego znaczenia:

„Boję się, jak to będzie, ale wierzę, że z Twoją pomocą uda mi się przedłużyć jej żywot, a ja będę mógł w przyszłości powiedzieć, że to jest moje miejsce na ziemi”.

Historia opisana przez Cyfusa pokazuje, że ratowanie starego domu nie było wyłącznie przedsięwzięciem związanym z budynkiem. Chodziło również o zachowanie cząstki dawnej Warmii — jej architektury, pamięci i codzienności mieszkańców.

Na strychu znajdowały się dawne warmińskie sprzęty

Z informacji dotyczących pożaru wynika, że na strychu przechowywano zbiory wyposażenia dawnych warmińskich chałup. Skala strat w tych zbiorach nie została tu jednak określona. Nie ma też podstaw, by przesądzać o przyczynie pożaru lub ostatecznym zakresie zniszczeń całego budynku.

W przypadku takich miejsc szczególne znaczenie mają nie tylko same mury i konstrukcja, ale również zgromadzone przez lata przedmioty. To one pomagają odtworzyć wygląd dawnych wnętrz i zrozumieć, jak żyli mieszkańcy regionu.

Kolejna strata dla dziedzictwa Warmii

Edward Cyfus był jednym z rozpoznawalnych popularyzatorów warmińskiej kultury i gwary. Jego działalność przypominała, że Warmia to nie tylko krajobrazy i zabytki, lecz także własny język, tradycje oraz pamięć przekazywana między pokoleniami.

Od 1998 roku wygłaszał na antenie Radia Olsztyn gawędy w gwarze warmińskiej, które publikował na łamach „Gazety Olsztyńskiej”. Z jego inicjatywy odtworzono historyczny trakt biskupi we wsi Bałdy. Był pomysłodawcą i organizatorem Warmińskiego Kiermasu Tradycji, Dialogu i Zabawy. Jest autorem m.in. zbioru gawęd „Po naszamu”, warmińskiej sagi „A życie toczy się dalej” oraz książki „Moja Warmia”.

Edward Henryk Cyfus zmarł 31 maja 2025 roku w Olsztynie w wieku 75 lat.