Tadeusz Pezała był nauczycielem, który łączył nauczanie z działalnością społeczną, sportem i kulturą. W Purdzie rozwijał szkołę, angażował młodzież w sport i teatr, aż wojna przerwała jego pracę i doprowadziła do tragicznego końca w obozie koncentracyjnym.

Nie ulega wątpliwości, że takie osoby jak Paweł Jasiek, Mieczysław Oelberg i Tadeusz Pezała zapisały się złotymi zgłoskami w historii szkoły polskiej w Purdzie. Każdy z nich rozwijał placówkę, każdy z nich na swój sposób aktywizował lokalną społeczność i wreszcie każdy z nich – pomimo upływu lat – pozostał w pamięci mieszkańców tej warmińskiej miejscowości.

Tadeusz Pezała (1913–1942). Źródło: T. Filipkowski, W obronie polskiego trwania. Nauczyciele polscy na Warmii, Mazurach i Powiślu w latach międzywojennych

Ziemia Zakrzewska

Zakrzewo, Złotów i okolice były – wbrew pozorom – bardzo ważne dla utrzymania polskości na Warmii w okresie międzywojennym. To stamtąd rekrutowali się nauczyciele szkół polskich. Jeszcze wcześniej, w 1920 roku, z obszarów ówczesnego województwa poznańskiego (dziś wielkopolskiego) zjeżdżali na Warmię i Mazury agitatorzy plebiscytowi.

Przykładem ważnej dla szkolnictwa polskiego na Warmii postaci pochodzącej z Ziemi Zakrzewskiej jest nauczyciel Tadeusz Pezała, który przyszedł na świat 8 lutego 1913 roku właśnie w Zakrzewie, obecnie leżącym w powiecie złotowskim.

Pezała nie pochodził z rodziny zamożnej, jednak jego rodzice – Mateusz i Józefa – dbali o pielęgnowanie w domu tradycji patriotycznych.

Czas na edukację

Przebieg edukacji Tadeusza Pezały był podobny do innych nauczycieli szkół polskich na Warmii. Najpierw ukończył niemiecką szkołę ludową w Zakrzewie, by następnie zostać przyjętym na wstępny kurs Państwowego Seminarium Nauczycielskiego w Rogoźnie Wielkopolskim. Seminarium w Rogoźnie Wielkopolskim było nową instytucją powstałą w październiku 1903 roku. Pięć lat później przyszli nauczyciele przeprowadzili się do nowego gmachu, a 16 maja 1919 roku seminarium oficjalnie przeszło pod polską jurysdykcję.

Budynek dawnego Seminarium Nauczycielskiego w Rogoźnie – obecnie siedziba Zespołu Szkół. Źródło: Wikimedia Commons

Tadeusz Pezała w Rogoźnie spędził sześć lat, a zdobywanie wiedzy ułatwiało mu stypendium przyznane przez Związek Obrony Kresów Zachodnich.

W czerwcu 1934 roku przyszły nauczyciel zdał egzamin dojrzałości i rozpoczął roczną praktykę w Toruniu. Następnie Związek Polskich Towarzystw Szkolnych w Niemczech zalecił mu uzupełnienie wiedzy na miesięcznym kursie zajęć pozalekcyjnych w Rogoźnie Wielkopolskim. Równolegle zdał również drugi egzamin pedagogiczny, kończąc tym samym przygotowanie do zawodu.

Pod koniec 1935 roku powrócił do rodzinnej miejscowości, podejmując pracę nauczyciela w tamtejszej szkole. Co ciekawe, Tadeusz Pezała zachował obywatelstwo niemieckie, co okaże się szczególnie istotne podczas pracy na Warmii.

Rozwój w Purdzie

W 1936 roku Tadeusz Pezała został skierowany do pracy nauczycielskiej na terenie Prus Wschodnich, a konkretnie do szkoły polskiej w Purdzie Wielkiej. Pezała zajął miejsce Piotra Galusika, który utracił prawo do wykonywania zawodu nauczyciela w Niemczech. To właśnie na Warmii młody nauczyciel mógł pokazać pełnię swoich możliwości. Tak naprawdę była to jego pierwsza poważna praca i trzeba powiedzieć, że zabrał się za nią z ogromnym zapałem.

Pływak nad jeziorami

Tadeusz Pezała w placówce zastał trzynaścioro dzieci i pomimo problemów z liczebnością uczniów szybko ją rozwinął. Bez wątpienia pomogło mu w tym nawiązanie współpracy z wychowawczynią przedszkola Agatą Sendrowską oraz członkami Związku Polaków w Niemczech.

Nauczyciel potrafił też zaimponować młodzieży, świetnie pływając. Pokonanie wpław jeziora Serwent robiło na młodych duże wrażenie. Pezała generalnie lubił aktywność fizyczną. Dlatego nie dziwi fakt, że pod jego okiem uczniowie ćwiczyli pływanie i chętnie grali w gry zespołowe. Ponadto dał się poznać jako miłośnik czytelnictwa. Lokalna społeczność chętnie spotykała się w szkole i słuchała audycji radiowych nadawanych z Polski.

Widok na jezioro Serwent z lotu ptaka – 2023 r. Źródło: Wikimedia Commons

Coś dla ciała, coś dla duszy

Tadeusz Pezała ożywił także działalność miejscowej drużyny harcerskiej i Towarzystwa Młodzieży. Oprócz sportu i aktywności społecznej nauczyciel wykazywał zdolności artystyczne i bardzo lubił teatr. Stało się to powodem do skierowania go na kurs przygotowujący do prowadzenia teatrzyku kukiełkowego w Groniu koło Zakopanego, odbywający się latem 1937 roku. Jego ukończenie zaowocowało członkostwem w teatrzyku kukiełkowym „Bajka” powstałym w Olsztynie z inicjatywy pedagoga z Woryt – Franciszka Piotrowskiego.

Pezała występował w nim z Janem Mazą i jego żoną Janiną, objeżdżając warmińskie i mazurskie wsie.

Dodatkowych zajęć, których podejmował się Tadeusz Pezała w ciągu trzech lat swojej pracy w Purdzie, było więc bez liku. Nie zapominał przy tym o równoległej realizacji programu nauczania. Takie podejście do wykonywanych obowiązków, jak już wcześniej wspominałem, stanowiło kontynuację sposobu pracy zapoczątkowanego przez Pawła Jaśka i ugruntowanego przez Mieczysława Oelberga. Niewielka Purda mogła więc być dumna ze swojego nauczyciela.

W więzieniach i obozach

Niestety nieubłaganie zbliżał się rok 1939, a w całej Europie rysowało się widmo zbliżającej się wojny. Pod koniec upalnego lata, 25 sierpnia 1939 roku, Tadeusz Pezała został aresztowany przez gestapo i osadzony najpierw w więzieniu w Olsztynie, a następnie w Olsztynku. Z Olsztynka nauczyciel został przetransportowany do obozu w Hohenbruch. Tam przeżył straszną tragedię, będąc świadkiem rozstrzelania swojego kolegi z teatrzyku kukiełkowego „Bajka” – nauczyciela Jana Mazy i innych działaczy ruchu polskiego.

W 1940 roku Pezała przewieziony został do obozu w Sachsenhausen, w którym nie udało mu się przetrwać. Młody organizm nie wytrzymał trudów obozowej gehenny i nauczyciel zmarł z wycieńczenia 21 października 1942 roku.

Społeczność Purdy zachowała tę postać w życzliwej pamięci. Dziś jego imię nosi działająca w miejscowości szkoła podstawowa.