11 listopada Miejska Biblioteka Publiczna w Reszlu zamieni się w małą scenę teatralną. Odbędzie się tam literacko-teatralne czytanie dramatu „Róże” Jerzego Szczudlika – wydarzenie, które zapowiada się na prawdziwą ucztę dla miłośników słowa i emocji.
Dramat „Róże” autorstwa Jerzego Szczudlika to kameralna opowieść o dwóch kobietach, które niegdyś były sobie bliskie — niemal jak siostry. W dorosłym życiu znalazły się jednak po przeciwnych stronach społecznych ról – jako pani i służąca.
Sztuka, utrzymana w tonie psychologicznego dialogu, bada ludzką lojalność, pamięć, pogardę i granice, jakie wyznaczają konwenanse.
Szczudlik, znany z zamiłowania do formy „teatru przy stoliku”, tworzy tu intymny portret relacji zrodzonej z bliskości i rozdartej przez uprzedzenia.
„Róże” to dramat o emocjach, które dojrzewają jak tytułowe kwiaty – piękne, ale pełne kolców.
Na scenie – a właściwie między regałami – wystąpią dwie znakomite aktorki: Joanna Fertacz i Irena Telesz-Burczyk. Ich interpretacje słyną z wyrazistości i głębi, więc publiczność może spodziewać się wieczoru pełnego pasji, nastroju i teatralnego napięcia. O literacki wstęp zadba Elżbieta Lenkiewicz, która wprowadzi uczestników w świat autora i jego „różanych” metafor.
To nie będzie zwykłe spotkanie z książką – raczej spotkanie z żywym słowem, które nabiera nowego życia w interpretacji aktorów. Wydarzenie odbywa się w ramach programu „Partnerstwo dla książki 2025”, promującego kulturę czytania w nowoczesnej, artystycznej formie.
„Róże” w Miejskiej Bibliotece Publicznej w Reszlu rozpoczną się o godz. 16. Wstęp wolny, ale liczba miejsc ograniczona. Bezpłatne wejściówki dostępne będą od 4 listopada w reszelskiej bibliotece.
Szczegóły na stronie: biblioteka-reszel.pl