Dziś trudno znaleźć tu ślady dawnych domów. Wystarczy jednak uważniej przyjrzeć się zaroślom, by odkryć miejsca, w których kiedyś toczyło się życie. 25 października miłośnicy pieszych wędrówek wyruszą na 13-kilometrową trasę przez zapomniane osady Południewo i Grabowo oraz okolice Wzgórz Bartołckich.
Będzie to już 21. marsz zorganizowany w tym roku przez Jerzego Sałackiego. Wyprawa odbędzie się pod hasłem „Ocalić od zapomnienia” i pozwoli poznać mniej znane fragmenty historii gminy Purda.
Południewo i Grabowo – wsie, których już nie ma
W Południewie, znanym dawniej jako Paulshof, znajdował się majątek ziemski z dworem. Na początku lat 30. XX wieku należał do Carla Weiera i obejmował 334 hektary. Dziś po dawnej osadzie pozostała między innymi kapliczka z metalową chorągiewką datowaną na 1911 rok.
Sąsiednie Grabowo opustoszało w latach 70. XX wieku. Ostatnim mieszkańcem, który opuścił miejscowość, był Gerhard Langer. Jego rodzina prowadziła tam młyn i tartak. Dziś odnalezienie śladów dawnej zabudowy wymaga uważnego przyglądania się terenowi.
Przyroda Wzgórz Bartołckich
Na trasie znajdą się również Wzgórza Bartołckie – użytek ekologiczny cenny ze względu na bogactwo przyrody. Zaobserwowano tu około 150 gatunków ptaków, 65 gatunków bezkręgowców i 190 gatunków roślin. Teren jest ważny także dla ptaków wodno-błotnych. Można spotkać tu między innymi bąka, gągoła, bielika, kanię rudą czy rybołowa.
Marsz odbędzie się 25 października 2026 roku. Start zaplanowano na godz. 10 — Nerwik 6, w budynku dawnej szkoły. Zbiórka uczestników rozpocznie się o godz. 9.50 na skrzyżowaniu drogi Prejłowo–Giławy–Groszkowo, przy znaku Nerwik 2,5 km.
Trasa liczy około 13 kilometrów. Informacji udziela instruktor marszu Jerzy Sałacki pod numerem telefonu 723 899 406.