Przeleżały lata w bibliotecznych zbiorach, a dziś znów można ich słuchać. W olsztyńskim „Hosianum” zachowały się rękopisy z aż 723 dawnymi kompozycjami. Teraz muzyka sprzed ponad 200 lat wraca na koncertowe sceny, płyty, a nawet na Spotify.

Przez lata były przede wszystkim zapisem na starych kartach. Teraz znów można ich posłuchać. W zbiorach Biblioteki „Hosianum” w Olsztynie zachowało się 59 rękopisów muzycznych, w których zapisano aż 723 utwory. To dawna muzyka Warmii – od antyfon po symfonie i wielkie dzieła, która dzięki projektowi „Musica Warmiensis” dostaje drugie życie.

Co kryją stare rękopisy?

Nie chodzi o jeden przypadkowo znaleziony rękopis. W ramach trwającego od 2019 roku projektu „Musica Warmiensis” uporządkowano i opracowano kolekcję dawnych zapisów nutowych przechowywanych w Bibliotece „Hosianum”.

W udokumentowanym zbiorze znajduje się 59 rękopisów: 42 pojedyncze oraz 17 zbiorczych. W sumie zapisano w nich 723 kompozycje. Największą grupę stanowią rękopisy związane z kolegiatą w Dobrym Mieście – jest ich 25, a do tego zachowały się cztery luźne karty i okładki.

To właśnie dzięki pracy badaczy wiadomo dziś, co kryje się na tych starych kartach.

Od antyfon po „Requiem”

Muzyka jest bardzo różnorodna. W kolekcji są antyfony, msze, nieszpory, litanie, symfonie, a także bardziej rozbudowane dzieła. Jednym z największych jest „Requiem” Józefa Kozłowskiego.

Nie wszystkie kompozycje mają jednak znanych autorów. Wśród 42 rękopisów pojedynczych znajduje się 30 związanych z konkretnymi twórcami i 12 autorstwa anonimowych kompozytorów.

Niewykluczone, że część z nich stanowili muzycy związani z Warmią. Rękopisy są bowiem czymś więcej niż tylko zapisem nut. Poświadczają, jak wyglądała praktyka muzyczna w regionie przed wiekami.

Ich opracowaniem zajęła się prof. dr hab. Danuta Popinigis wraz z zespołem badawczym. Powstał katalog tematyczny rękopisów muzycznych Biblioteki „Hosianum”, a materiały zostały również wprowadzone do międzynarodowej bazy utworów muzycznych.

Konserwacja nut

Stare nuty nie zawsze były w dobrym stanie. Część rękopisów wymagała dezynfekcji, czyszczenia i konserwacji papieru. Na kartach widoczne były ślady intensywnego użytkowania, a także zalania i zagrzybienia. Przygotowano również odpowiednie oprawy, które mają zabezpieczyć cenne materiały.

Dopiero po takim opracowaniu i konserwacji można było zrobić kolejny krok: spróbować ponownie wykonać zapisaną przed wiekami muzykę.

Z archiwum na scenę i Spotify

I tu zaczyna się druga część tej historii. „Musica Warmiensis” nie jest projektem, którego celem było wyłącznie uporządkowanie bibliotecznego zbioru. Chodziło także o artystyczne przywrócenie dawnej muzyki współczesnym słuchaczom.

Od 2019 roku organizowane są koncerty w dwóch wyjątkowych miejscach historycznej Warmii – bazylice kolegiackiej w Dobrym Mieście i bazylice archikatedralnej we Fromborku.

Na potrzeby występów przygotowywane są opracowania nutowe na podstawie oryginalnych rękopisów. Powstały również cztery płyty, dokumentujące wykonywaną muzykę. Materiał na piąty album jest nagrywany w tym roku.

Dawne kompozycje nie kończą więc jako zamknięte w magazynie zabytki. Można ich dziś posłuchać.

Najbliższa okazja, by na żywo usłyszeć ocalone od zapomnienia dźwięki, zajdzie już w ten weekend:

  • Dobre Miasto: piątek, godz. 19:00 (kolegiata),
  • Frombork: sobota, godz. 15:00 (bazylika archikatedralna).