6 stycznia wyruszy XI Pieszy Rajd Trzech Króli – wydarzenie dla tych, którzy wolą iść niż stać, marznąć razem niż siedzieć w domu i świętować Objawienie Pańskie na własnych zasadach. Bez sceny, bez barier, za to z plecakiem, kijkami i zimowym krajobrazem Warmii.
Zbiórka zaplanowana jest na godz. 7.45 na Dworcu Głównym w Olsztynie. Punktualnie o godz. 7.54 uczestnicy wsiądą do pociągu do Godków – tu nie ma miejsca na „jeszcze pięć minut”. Dalej już tylko pieszo: Godki – Wrzesina – Rentyny – Gietrzwałd. Kilkanaście kilometrów zimowej trasy, tempo dla zwykłych ludzi, nie dla wyczynowców.
O godz. 11 uczestnicy dotrą do Sanktuarium Matki Bożej Gietrzwałdzkiej, gdzie odbędzie się Msza Święta. A potem to, co w takich rajdach najważniejsze – ognisko, wspólne kolędowanie i chwila oddechu. Organizatorzy zapowiadają, że jak co roku pojawią się złote i żółte korony, mirra w postaci kredy, a kadzidło zastąpi… dym z ogniska. Klimat gwarantowany, świąteczny do samego końca.
Rajd poprowadzi Dorota Lotarska, a powrót z Gietrzwałdu każdy organizuje już we własnym zakresie – komunikacją publiczną albo samochodem.