10 lat, które zmieniła wszystko: od zapomnianej gwary i ginących tradycji po oficjalne wpisy na listę dziedzictwa. Warmia podsumowuje dekadę odbudowy własnej tożsamości – i pokazuje, jak wraca się do gry.
Jeszcze kilkanaście lat temu Warmia regularnie bywała mylona z Mazurami, a jej unikalna tożsamość pozostawała w cieniu jezior i lasów sąsiedniej krainy. Dziś sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Dekada intensywnej pracy regionalistów sprawiła, że region odzyskał własny, wyraźny głos oraz symbole, które stają się rozpoznawalne w całej Polsce.
Wyspa na mapie Prus
Aby zrozumieć wagę dzisiejszych starań o tożsamość Warmii, trzeba cofnąć się do jej korzeni. Przez wieki Warmia była „świętą wyspą” – dominium biskupim, które od 1466 do 1772 roku należało do Korony Królestwa Polskiego. W przeciwieństwie do sąsiednich Mazur, które były silnie związane z Prusami i reformacją, Warmia pozostała katolicka i utrzymywała ścisłe związki z polską kulturą i administracją.
To tutaj działali i tworzyli m.in. Mikołaj Kopernik (m.in. w Olsztynie i Fromborku) oraz Ignacy Krasicki (w Lidzbarku Warmińskim), którzy na trwałe wpisali się w historię regionu.
Dramatyczna zmiana nastąpiła po 1945 roku. W wyniku II wojny światowej oraz powojennych przesiedleń doszło do niemal całkowitej wymiany ludności na Warmii i Mazurach. Oznaczało to zerwanie ciągłości pokoleniowej – wraz z dawnymi mieszkańcami stopniowo zanikały gwara, rzemiosło i lokalne obyczaje.
Przez dziesięciolecia warmińskość była słabo obecna w przestrzeni publicznej, a jej elementy często pozostawały w sferze prywatnej pamięci lub badań etnograficznych.
Gwara i czepiec na krajowej liście
Proces systemowego przywracania i dokumentowania warmińskiej tożsamości nabrał tempa w drugiej dekadzie XXI wieku. W 2016 roku gwara warmińska została wpisana na Krajową listę niematerialnego dziedzictwa kulturowego – był to efekt wieloletnich badań i działań dokumentacyjnych prowadzonych przez Edwarda Cyfusa, który wraz z grupą współpracowników (m.in. Łukaszem Ruchem) opracował i utrwalił jej zasób językowy.
W 2021 roku na listę wpisano również umiejętność wytwarzania (szycia) czepca warmińskiego – tradycyjnego elementu stroju kobiecego. Sukces ten był możliwy dzięki pracy regionalistki Izabeli Treutle, która odtworzyła i spopularyzowała skomplikowaną technikę haftu oraz konstrukcji czepca, ratując ją przed zapomnieniem.
Te dwa wpisy stanowią jedną z najwyższych form ochrony niematerialnego dziedzictwa w Polsce – dokumentują i wzmacniają znaczenie lokalnych tradycji jako elementu kultury narodowej.
Warmia pod ochroną
Na przełomie czerwca i lipca w Lidzbarku Warmińskim odbędą się wydarzenia podsumowujące tę dekadę. Będą one okazją do pokazania, jak od 2016 roku zmieniło się podejście do opieki nad lokalną kulturą. Z czasem udało się wypracować stałe formy współpracy między regionalistami, samorządami i instytucjami kultury, co pozwoliło przejść od pojedynczych inicjatyw do bardziej uporządkowanych działań na rzecz dziedzictwa.
Dziś tradycje warmińskie coraz częściej stają się elementem rozwoju regionu, a nie tylko jego historią. Widać to choćby po ogromnym zainteresowaniu warsztatami haftu czy nauką gwary – miejsca na takie zajęcia znikają zwykle w ciągu kilku minut od uruchomienia zapisów. Ważną rolę odgrywa też wsparcie finansowe: status depozytariuszy dziedzictwa ułatwia pozyskiwanie grantów na badania i projekty edukacyjne, dzięki czemu kultura trafia z archiwów do codziennego życia.
Mural, muzyka i spotkania
Przykładem łączenia tradycji z przestrzenią miejską będzie mural nawiązujący do motywów czepca warmińskiego, który powstanie w Lidzbarku Warmińskim. Program nadchodzących tygodni obejmuje także konferencje, wystawy oraz warsztaty dla dzieci, których celem jest rzetelne przekazanie wiedzy o regionie.
Uzupełnieniem tych działań będzie koncert zespołu Dagadana. Ich muzyka łączy elementy ludowe ze współczesną aranżacją, co odzwierciedla obecne podejście do folkloru – nie jako do zamkniętego rozdziału historii, ale jako do żywego elementu tożsamości. Dzięki tym procesom Warmia stała się autonomicznym punktem na mapie kulturalnej kraju, budując własną markę naukową i turystyczną.