Szklane półki, porcelanowe figurki i błysk metalu, który pamięta inne czasy. Zwyczajna szafka? Niekoniecznie. Serwantka stanie się pretekstem do opowieści o tym, co kiedyś było dumą domu i ozdobą stołu. 27 lutego w olsztyńskim zamku otwarta zostanie wystawa „Skarby z serwantki”.

Serwantka to coś więcej niż mebel. To domowa galeria – oszklona z trzech stron, często z lustrzanym tyłem, chroniła przed kurzem i jednocześnie wystawiała na pokaz to, co najcenniejsze: porcelanę, szkło, srebra, rodzinne pamiątki. Jej złoty czas przypadł na połowę XIX wieku, szczególnie w krajach niemieckojęzycznych epoki biedermeieru. Wtedy życie koncentrowało się wokół domu, a bibeloty i zastawy stołowe mówiły o guście, statusie i przywiązaniu do przedmiotów.

Do tej funkcji – przechowywania rzeczy wyjątkowych – nawiązuje nowa ekspozycja przygotowana przez Muzeum Warmii i Mazur. Na wystawie zobaczymy najcenniejsze i najciekawsze przykłady rzemiosła artystycznego ze zbiorów muzeum: całe serwisy i komplety zastawy, porcelanowe figurki, wazony, tace i patery. Szczególną uwagę zwraca bogata kolekcja metaloplastyki – część tych obiektów zostanie pokazana publiczności po raz pierwszy od momentu ich pozyskania.

Ekspozycja opowiada historię zmieniających się mód i gustów: od czasów, gdy przedmioty codziennego użytku miały przede wszystkim służyć, po moment, gdy zaczęły również „cieszyć oko”. To próba pokazania, że nawet talerz czy filiżanka mogą być świadkami epoki – i nośnikami estetycznych ambicji swoich właścicieli.

Kuratoruje ją Anna Malinowska, a całość będzie można zobaczyć w przestrzeniach Zamek w Olsztynie.

„Skarby z serwantki” można oglądać od 27 lutego 2026 roku, od godz. 17 w Muzeum Warmii i Mazur w Olsztynie.