Trzy razy więcej chętnych niż miejsc, 31 uczestników i 11 spotkań poświęconych językowi, historii i zwyczajom dawnej Warmii. W Olsztynie rozpoczęła się 8. edycja bezpłatnego kursu gwary warmińskiej „Tu dali je Warnijo”.

Miejski Ośrodek Kultury w Olsztynie po raz ósmy prowadzi kurs gwary warmińskiej. Zainteresowanie okazało się znacznie większe niż liczba dostępnych miejsc – na zajęcia chciało się dostać około trzy razy więcej osób.

Projekt odbywa się od 2018 roku i przyciąga uczestników w różnym wieku. Tegoroczna grupa liczy 31 osób, które mają co najmniej 16 lat. Wśród nich są zarówno osoby związane z Warmią od lat, jak i mieszkańcy, którzy dopiero próbują lepiej poznać miejsce, w którym żyją.

Od słów do warmińskiej kultury

Podstawą nauki jest „Elementarz warmiński” Edwarda Cyfusa i Izabeli Lewandowskiej. Kurs kończy się przygotowaniem pisemnej wypowiedzi w gwarze i jej prezentacją. Osoby, które zaliczą co najmniej 80 proc. zajęć, otrzymują pamiątkowe certyfikaty.

W programie znalazły się również warsztaty warmińskiej muzyki tradycyjnej prowadzone przez muzyków zespołu Warnijsko Kapela. Zaplanowano także familijne warsztaty poświęcone dawnym warmińskim zabawom dziecięcym oraz otwartą debatę dotyczącą współczesnej roli gwary i ochrony dziedzictwa regionu.

Gwara z historią

Gwara warmińska jest znacznie czymś więcej niż charakterystycznym akcentem czy zestawem regionalnych słów. Narodowy Instytut Dziedzictwa wpisał ją w 2016 roku na Krajową Listę Niematerialnego Dziedzictwa Kulturowego pod nazwą „Gwara warmińska jako nośnik tradycji ustnych”. Wpisu dokonano 10 marca 2016 roku.

Jej historia jest związana ze skomplikowanymi dziejami regionu. Jak podaje Narodowy Instytut Dziedzictwa, gwara warmińska powstała w wyniku nakładania się różnych zjawisk językowych – od języka starobałtyjskiego (pruskiego), przez języki osadników niemieckich i polskich oraz staropolszczyznę, po germanizmy, które pojawiały się w XIX wieku.

Przez długi czas była przede wszystkim językiem domowym. Posługiwali się nią zarówno Polacy, jak i Niemcy, dzięki czemu mogła służyć również w kontaktach sąsiedzkich. Po II wojnie światowej jej sytuacja mocno się zmieniła. Gwara, wcześniej uznawana za polską, zaczęła być kojarzona z językiem niemieckim i niemal zanikła. Do osłabienia jej pozycji przyczyniły się także wyjazdy Warmiaków do Niemiec oraz odchodzenie od dawnych tradycji.

Od lat 90. XX wieku można natomiast zauważyć ponowne zainteresowanie warmińską mową i próbę jej zachowania. Kursy takie jak „Tu dali je Warnijo” są jednym ze współczesnych sposobów przekazywania tej wiedzy kolejnym osobom.

Tradycja, której można się nauczyć

Tegoroczna frekwencja pokazuje, że zainteresowanie gwarą warmińską nie jest wyłącznie tematem dla językoznawców czy badaczy regionalnej historii. Na kurs zgłosiło się około trzy razy więcej osób, niż organizatorzy mogli przyjąć.

I być może właśnie w tym tkwi sens takich zajęć. Gwara nie jest zamkniętym rozdziałem historii Warmii. Można ją poznawać, zapisywać, czytać, a przede wszystkim – próbować mówić.